Wild heart

poniedziałek, listopada 12, 2012 5 Comments A+ a-


Witam :)
Dzisiaj post bardzo szybki, bo chciałam Wam tylko pokazać brązowo-bordowy lakier od Joko o nazwie "Wild heart" i numerze J122.
Myślę, że odcień ten doskonale pasuje na obecną porę roku :)


















Zdjęcia zrobiłam trzeciego dnia od malowania, dlatego widać starte końcówki, ale co najważniejsze brak odprysków. Pierwszy odprysk pojawił mi się pod koniec czwartego dnia. Ogólnie konsystencja bardzo dobra, chociaż trzeba uważać, bo farbuje skórki i trudno potem zetrzeć wszelkie niedociągnięcia. Pędzelek, jak reszta lakierów Joko- szeroki i bardzo wygodny. Krycie po dwóch warstwach. Wykończenie kremowe. Nie farbuje płytki, chociaż zmarnowałam 4 płatki kosmetyczne na zmywanie ( zazwyczaj na każdy lakier wystarczają mi tylko dwa).




Dzisiaj kolor w tonacji ciemnej, ale w środku tygodnia pokażę Wam piękny błękit, a pod koniec tygodnia wzorek, który obecnie mam na paznokciach - czyli moją radosną twórczość zatytułowaną " Żywioły w wersji delikatnej, bajkowej "

Cześć, jestem Kinga - autorka dwóch blogów. Jeden w 100% kobiecy o tematyce paznokciowej: www.callais-nails.blogspot.com. Na blogu znajdziesz między innymi zdobienia wykonane na moich naturalnych paznokciach oraz recenzje lakierów i ozdób do paznokci. Jest to mój najstarszy blog, który niestety nie prowadzę dość regularnie. Blog traktuję jako początek mojej blogowej przygody i pamiętnik ze zdobieniami, dlatego zdecydowałam się na pozostawienie go nadal aktywnego w sieci. Drugi blog jest połączeniem portalu internetowego i osobistego bloga. Znajdziesz go pod adresem: www.smartlifestyle.pl. Strona prowadząca jest na bieżąco i zawiera różnorodną tematykę (podróże, kulinaria, kosmetyki, motywacja, psychologiczne ciekawostki itp.)

5 comments

Write comments
truuskawka
AUTHOR
12 listopada 2012 17:33 delete

Świetny kolorek :)

Pozdrawiam i obserwuje :)

Reply
avatar
Dagusia
AUTHOR
12 listopada 2012 17:34 delete

ale ładny- jesienny ♥

Reply
avatar
tamit24
AUTHOR
12 listopada 2012 18:35 delete

wild heart:) świetna nazwa!

mnie ten kolorek przywodzi na myśl...grzane wino. :)
jesiennie, naprawdę i nastrojowo!

Reply
avatar
Kamila
AUTHOR
12 listopada 2012 19:47 delete

nie mój, zdecydowanie. :(

Reply
avatar
Patrycja
AUTHOR
12 listopada 2012 20:46 delete

Oj nie mój kolor, nie lubię takich nosić :(

Reply
avatar

Dziękuję za każdy komentarz :)

Na wszelkie pytania odpowiem pod postem. Zapraszam także do korespondencji mailowej na callais.blog@gmail.com