Zmywacz Donegal o zapachu Mango

środa, maja 29, 2013 4 Comments A+ a-




Cześć kochane!
Dzisiaj chciałabym podzielić się swoimi wrażeniami na temat zmywacza do paznokci w żelu o zapachu mango firmy Donegal. Testuję go już około 2 miesięcy, więc sądzę, że jestem gotowa na przedstawienie Wam rzetelnej opinii.


Myślę, że dla większości miłośniczek lakierów, zmywacz ten jest doskonale znany. Dla przypomnienia z kilku stron prezentuje się właśnie tak:



Ile kobiet, tyle opinii o zmywaczach do paznokci. Jedne wolą wersję z gąbką, inne wodną konsystencję, a jeszcze inne preferują żelową masę. Jedno jest pewne..każdej z nas zależy na jak najszybszym pozbyciu się resztek lakieru z paznokci, przy okazji nie powodując wysuszenia i podrażnienia skórek. A jeżeli lakier "bezboleśnie" zmyje brokat, bądź podobną strukturę, to już zupełnie staje się ideałem i pewne jest, że przy następnych kosmetycznych zakupach trafi do naszego koszyka.


Zmywacz od Donegal zamknięty jest w wygodnej, plastikowej buteleczce, która nie ulega zgnieceniu, gdy zostanie mocniej uściśnięta przez dłonie.

150 ml uważam za wystarczającą pojemność, która starczy na około 3 miesiące przy regularnym stosowaniu ( w moim przypadku co około 4-5-6 dni ).

Jestem całkowicie zachwycona konsystencją. Wcześniej wybierałam tylko zmywacze w płynnej postaci. Nie przypuszczałam, że żelowa maź poradzi sobie z dotarciem do każdej krawędzi skórek. A tu taka pozytywna niespodzianka :). Na całkowite zmycie 10 paznokci pokrytych odżywką, 2 warstwami lakieru, wzorkiem i top coat'em wystarczy mi jeden nasączony wacik. Jak możecie zobaczyć na zdjęciu, żelowa konsystencja nie wchłania się szybko w wacik, lecz utrzymuje się na nim tworząc zwartą postać. Paznokieć przykładam do żelu, chwilę czekam dociskając lekko palec do wacika, a potem sprawdzam, czy zmywacz dotarł w każdą krawędź płytki...i zazwyczaj okazuje się, że dociera już 100% i po niecałych 15 sekundach mogę przejść do kolejnego paznokcia. Jedyny przypadek, gdzie przy jednym paznokciu musiałam powtórzyć tą "15 sekundową czynność" raz jeszcze, to wzorek ślubny zawierający brokat i cyrkonie przyklejone na klej do tipsów <klik> :).

Jeżeli chodzi o skład zmywaczy, to rzadko zwracam na niego uwagę. Uważam, że i tak na pewno nie jest to witaminowa bomba dla moich paznokci, a wręcz ich wykończenie ;). Dla ciekawskich dołączam informacje od producenta:

Zmywacz do paznokci w żelu usuwa lakier, jednocześnie pielęgnując i chroniąc płytkę paznokcia. Zawarte w preparacie witaminy A, B, E, F, H odżywiają paznokcie w widoczny sposób poprawiając ich wygląd. Prowitamina B5 intensywnie nawilża, zmiękcza i uelastycznia naskórek.





Warto jeszcze wspomnieć, że po zmyciu paznokci ani razu nie zauważyłam białego osadu na płytce. Za każdym razem paznokieć jest gładki, o jednolitym kolorze, jakby właśnie został wypolerowany ( ale może też to być zasługa odżywki Eveline jako bazy ). 


Został mi jeszcze do omówienia zapach..temat zawsze dla mnie trudny, bo jak już Wam pisałam, jestem bardzo wrażliwa na wszelkiego rodzaju zapachy :). Np dla mnie do kategorii odrzuconych zmywaczy przez zapach należy znany blogerkom zmywacz z Biedronki, natomiast nie zdarzyło się, by któryś ze zmywaczy od Sensique miał przeszkadzającą mojemu nosowi woń. A jak myślicie, jak jest w przypadku mango? 

Mango zaliczam do kategorii tych lubianych :). Zapach nie odrzuca mnie, nie podrażnia, można spokojnie wytrzymać w pokoju, w którym właśnie zaczęłam moją zabawę ze zmywaczem :).


Więcej informacji znajdziecie tutaj
Cena: 5,39 zł / 150 ml

Dziękuję firmie Donegal za możliwość testowania produktu.




Zapraszam na stronę firmy Donegal: link
oraz FB: link




Cześć, jestem Kinga - autorka dwóch blogów. Jeden w 100% kobiecy o tematyce paznokciowej: www.callais-nails.blogspot.com. Na blogu znajdziesz między innymi zdobienia wykonane na moich naturalnych paznokciach oraz recenzje lakierów i ozdób do paznokci. Jest to mój najstarszy blog, który niestety nie prowadzę dość regularnie. Blog traktuję jako początek mojej blogowej przygody i pamiętnik ze zdobieniami, dlatego zdecydowałam się na pozostawienie go nadal aktywnego w sieci. Drugi blog jest połączeniem portalu internetowego i osobistego bloga. Znajdziesz go pod adresem: www.smartlifestyle.pl. Strona prowadząca jest na bieżąco i zawiera różnorodną tematykę (podróże, kulinaria, kosmetyki, motywacja, psychologiczne ciekawostki itp.)

4 comments

Write comments
Monik
AUTHOR
29 maja 2013 17:01 delete

jaki fajny :D

Reply
avatar
Niunia ♥
AUTHOR
29 maja 2013 22:31 delete

uwielbiam zmywacze z Donegal, ale tego jeszcze nie próbowałam :O
jedynym żelowym zmywaczem z jakim miałam styczność był z simple beauty i muszę przyznać, że go uwielbiałam ale niestety drugiej buteleczki, nie udało mi się już nigdy spotkać ;( muszę w takim razie wypróbować ten prezentowany przez Ciebie ;)

Reply
avatar
Madzia
AUTHOR
29 maja 2013 22:48 delete

chciałabym go go wypróbować chociażby dla samego zapachu :)

Reply
avatar
Sorbet
AUTHOR
31 maja 2013 09:54 delete

Nie wiem czy nie napiszę jakiejś oczywistości, ale jeśli przecieracie twarz hydrolatami lub wodą różaną etc to potem płatkiem kosmetycznym, który jest suchy (i czysty, bo przecież przecieramy umytą twarz) można paznokcie zmywaczem zmyć. Nie jest to niewiadomo jaka oszczędność, ale jest :) Zmywacz może wejść w reakcję z ńiektórymi tonikami i nie działać, ale woda różana nie daje takiego efektu.
Aktualnie mam dwufazowy zmywacz Delia, spora butla, tak jak lubię. A tego Donegala nie widziałam w sklepach, trzeba popytać, bo fajna rzecz taka galareta :)

Reply
avatar

Dziękuję za każdy komentarz :)

Na wszelkie pytania odpowiem pod postem. Zapraszam także do korespondencji mailowej na callais.blog@gmail.com