Zoya Electra :)

środa, grudnia 18, 2013 9 Comments A+ a-



Cześć dziewczyny!

Podczas Pierwszego Spotkania Lakieromaniaczek otrzymałam piękną Zoyę Electra :). Zazwyczaj nie mam szczęścia przy różnego rodzaju losowaniach, ale tym razem najwidoczniej był to "mój" dzień i to oto cudo, które widzicie po lewej stronie wpadło w moje łapki. Jest to mój pierwszy lakier tej firmy, więc tym bardziej ucieszyłam się na myśl, że będę mogła go wypróbować :). Na swoją premierę lakier czekał...hmm...prawie 3 miesiące (?!). Lakier kojarzy mi się typowo z zimowo-sylwestrowym klimatem, stąd moja zwłoka. A do tego wcześniej przecież zmagałam się z problemami łamiących się paznokci :/.






Dzisiaj chcę Wam go pokazać w wersji samotnika, czyli bez żadnego podkładu. Przeglądając internet trafiłam na zdjęcia przedstawiające ten lakier właśnie w wersji solo i się nimi zauroczyłam. Niestety mój entuzjazm trochę opadł, gdy zaczęłam nakładać kolejne warstwy na swoje paznokcie. Jest to zwykły bezbarwny topper wypełniony masą srebrnych nitek. Jak to zazwyczaj bywa przy takich topperach, warto nałożyć kryjący lakier podkładowy. Wersję Zoya Electra z lakierem podkładowym postaram się opublikować w piątek :).

Jeżeli chodzi o sam topper, to po pierwsze i chyba najważniejsze- pięknie się mieni! Na zdjęciach widać tylko srebro, ale jeżeli bliżej przyjrzycie się buteleczce, to zobaczycie różne odblaski :).

Moja Zoya ma bardzo dobrą, płynną konsystencję. Troszkę rozlewałam nitki po skórkach, ale było to spowodowane ich różnym rozłożeniem na pędzelku. Nałożyłam trzy warstwy, aby osiągnąć w miarę dostateczne krycie bez stosowania podkładu. Mimo trzech warstw, lakier bardzo szybko wysechł. 





Przyznam szczerze, że przez tą Zoyę nabrałam ochotę na testowanie kolejnych odcieni tej firmy :)




Jak Wam się podoba pani Zoya Electra :)?

Cześć, jestem Kinga - autorka dwóch blogów. Jeden w 100% kobiecy o tematyce paznokciowej: www.callais-nails.blogspot.com. Na blogu znajdziesz między innymi zdobienia wykonane na moich naturalnych paznokciach oraz recenzje lakierów i ozdób do paznokci. Jest to mój najstarszy blog, który niestety nie prowadzę dość regularnie. Blog traktuję jako początek mojej blogowej przygody i pamiętnik ze zdobieniami, dlatego zdecydowałam się na pozostawienie go nadal aktywnego w sieci. Drugi blog jest połączeniem portalu internetowego i osobistego bloga. Znajdziesz go pod adresem: www.smartlifestyle.pl. Strona prowadząca jest na bieżąco i zawiera różnorodną tematykę (podróże, kulinaria, kosmetyki, motywacja, psychologiczne ciekawostki itp.)

9 comments

Write comments
Cytrynka
AUTHOR
18 grudnia 2013 21:53 delete

ja bym go z czymś połączyła :)

Reply
avatar
Karola
AUTHOR
18 grudnia 2013 22:42 delete

Mnie jakoś te nitkowe lakiery nie porywają :)

Reply
avatar
19 grudnia 2013 14:35 delete

Nono, szczęściara! Efekt nawet mi się podoba, ale nie na tyle, aby chcieć Ci go podkraść ;)

Reply
avatar
Agnieszka
AUTHOR
19 grudnia 2013 14:54 delete

Uwielbiam wszystko co się błyszczy, jednak te paseczki w lakierach mnie nie porywają ;)
A chciałam bym dodać że ten kolor jest wyjątkowy, Ciekawa jestem jak wyglądał by na ciemnym podkładzie ;)

Reply
avatar
Marlena Ś
AUTHOR
19 grudnia 2013 15:42 delete

fajny, ale lepiej chyba by wyglądał jako top na jakimś kolorku :P

Reply
avatar
Arnell
AUTHOR
19 grudnia 2013 21:40 delete

Ojejciu, ale to się musi ciężko zmywać :P Ale wygląda bardzo ładnie :D

Reply
avatar
m_and_z
AUTHOR
19 grudnia 2013 22:37 delete

identyczny lakier miała w dzieciństwie chyba z adosa :p

Reply
avatar

Dziękuję za każdy komentarz :)

Na wszelkie pytania odpowiem pod postem. Zapraszam także do korespondencji mailowej na callais.blog@gmail.com